VINGBERG na Łemkowyna Ultra-Trail® 2019 – relacja

2019-11-14T12:51:46+01:0029 października 2019|

Kolejna edycja ŁUT® za nami. 12-13 października do Beskidu Niskiego ponownie zjechali się zawodnicy z całego świata, aby rywalizować na pięciu różnych dystansach – począwszy od najkrótszego 30-kilometrowego Łemko Trail do stanowiącego największe wyzwanie – 150 kilometrowego biegu. Uczestników przywitała piękna słoneczna pogoda, która zapewniła idealne warunki do biegania, a jednocześnie dawała możliwość podziwiania górskich pejzaży w niesamowitej jesiennej scenerii.

VINGBERG na ŁUT 2019

Na tegorocznej Łemkowynie stawiło się blisko 2000 zawodników 27 różnych narodowości. Nie zabrakło również naszych reprezentantów. Szwedzki team VINGBERG pobiegł w składzie: Peter Thorvaldsson, Inez Elpers, Mats Kusoffsky i Michał Frankowski.

Również i w tym roku VINGBERG wspierał ŁUT® jako srebrny sponsor wydarzenia. Jedną z niewątpliwych atrakcji zawodów była przygotowana przez nas strefa relaksu, w której uczestnicy mogli odprężyć się i zregenerować po biegu.

VINGBERG sauna, balia, strefa relaksu, Łemkowyna Ultra-Trail 2019

Jeszcze przed startem zawodnicy mieli okazję wziąć udział w prowadzonych pod naszym patronatem warsztatach „Napraw się sam”. W roli eksperta wystąpił doświadczony fizjoterapeuta Grzegorz Skorus, który opowiedział o tym, jak uniknąć najczęściej przydarzających się biegaczom kontuzji i jak regenerować się po zawodach.

Grzegorz Skorus, fizjoterapeuta

Zwycięzcy ŁUT 2019

Najdłuższy bieg Łemkowyny wystartował w sobotę o północy. Zwyciężył Piotr Uznański, który 150-kilometrową trasę pokonał w 16 godzin i 45 minut. Niemałą sensacją zawodów była Lucyna Walaszczyk, która na trasie ŁUT 100 z czasem 12:50:20 wyprzedziła wszystkich panów. Zwycięzcą 70-kilometrowego ŁUT został Tomasz Skupień (czas 06:05:06), 48-kilometrowego Łemko Maratonu Tomasz Kobos (03:47:49), a 30-kiliometrowego Łemko Trail Adrian Bednarek (02:03:29).

Łemkowyna Ultra-Trail 2019, podium

Team VINGBERG

Poniżej sylwetki zawodników, którzy pobiegli w naszym zespole. Inez, Mats, Michał i Peter wybrali w tym roku dystans ŁUT 70.

Team VINGBERG Łemkowyna Ultra-Trail® 2019

Peter  Thorvaldsson

Peter Thorvaldsson

Ma 37 lat. W ubiegłym roku wystartował w ŁUT na dystansie 48 km. Był zachwycony niesamowitą atmosferą towarzyszącą Łemkowynie i nie mógł się doczekać, aby tu wrócić. Tym razem Peter pobiegł na trasie 70 km, zajmując 14 pozycję. To jedne z najbardziej ekscytujących zawodów, w których wziąłem udział odkąd biegam w ultra maratonach – mówi o ŁUT. Peter przebiegł swój pierwszy maraton dzień po tym, jak skończył 30 lat. Od tamtej pory stawia sobie nowe cele, biorąc udział w coraz trudniejszych wyścigach. Mój dystans to 100 mil, choć oczywiście uwielbiam wyzwania związane z krótszymi biegami – podkreśla. Największym osiągnięciem Petera jest wygrana w szwedzkim GAX 2018 dwa lata temu, celem pozostaje start w Western States – najstarszym na świecie 100-milowym ultra maratonie. Jak sam jednak mówi, największą radość sprawiają mu długie wypady w góry i do lasu, gdzie może mieć bliski kontakt z naturą i przestrzeń, aby po prostu biegać.

Inez Elpers

Inez Elpers

Inez wystartowała w drużynie VINGBERG po raz pierwszy. Zajęła 75 miejsce na trasie ŁUT 70. Wyjaśnia, dlaczego bierze udział w ultra maratonach i czym dla niej jest bieganie:

To dla mnie źródło szczęścia. Osiąganie celów i wyznaczanie nowych daje mi możliwość rozwijania mojego ciała. Z każdym wyścigiem dorastam fizycznie i psychicznie, jednocześnie staram się, aby dawało mi to prawdziwą radość. Uczucie satysfakcji i kawałek czekolady po ukończonym biegu sprawiają, iż wiem, że cały ten trud był tego warty.

Michał Frankowski

Michał Frankowski

Urodził się w Krakowie, od kilku lat mieszka w Sztokholmie. W 2017 roku ukończył Łemko Maraton 48 na drugim miejscu. W tym roku Michał miał 12 czas na dystansie 70 km.

Odkąd pamiętam chodziłem po górach, długie dystanse. Zabawę z ultra zacząłem wieki temu od pieszych maratonów, wtedy to 100 km pokonywało się i w trzydzieści godzin. Czas nie był ważny, byle tylko dotrzeć do mety. Z czasem spróbowałem biegać niektóre etapy i było coraz lepiej. Od paru lat częściej pojawiam się w Polsce, na kolejnych biegach, najprzyjemniej wspominam Łemkowynę. Nie tylko trasa, ale przemili wolontariusze, kibice oraz zawodnicy, nieziemska atmosfera, a po biegu potańcówa, łaźnie oraz sauna. Dzięki współpracy z firmą Vingberg w tamtym roku udało mi się pokazać uroki tych zawodów znajomym z klubu biegowego, z którymi biegam w Sztokholmie. W tym roku wracamy na dłuższą trasę, po więcej błota, do bardziej rozgrzanych saun oraz jeszcze gorętszej imprezy po biegu 😉

Mats Kusoffsky

Mats Kusoffsky

Zawsze lubił biegać, jednak dopiero sześć lat temu, kiedy zapisał się na swój pierwszy maraton, zaczął trenować bardziej regularnie. Przebiegł pięć maratonów w swoim rodzinnym Sztokholmie oraz kilka półmaratonów i krótszych biegów. Z czasem bieganie stawało się coraz większą częścią jego życia, dającą mu ogromną radość. Ostatnio coraz bardziej fascynuje go bieganie szlakami.

Mats po raz pierwszy wystartował na ŁUT w zeszłym roku. Jak mówi, od razu zakochał się w klimacie tej imprezy. Wspaniała organizacja, gościnność, przepiękne widoki i słońce. Jak tylko dobiegł do mety 48-kilometrowego Łemko Maratonu od razu zaczął myśleć o powrocie za rok, aby podjąć wyzwanie na dystansie 70 km. Mats ukończył bieg na 107 miejscu.

Galeria zdjęć:

pixel